Janusz Palikot, kandydat Twojego Ruchu na urząd prezydenta, w rozmowie z dziennikarzami wymienił warunki budowania przyjaznego dla Polaków państwa. Jego zdaniem kluczem do naprawy instytucji państwowych jest wprowadzenie osobistej odpowiedzialności urzędników za decyzje skutkujące szkodą u obywateli oraz wdrożenie nowego systemu wynagradzania pracowników urzędów bez przyznawania premii za przynoszone do budżetu wpływy. Startujący w wyborach prezydenckich polityk zarysował też sposób, w jaki najwyższy przedstawiciel polskich władz powinien sprawować swój urząd.
Podczas spotkania z przedstawicielami mediów, tuż po zakończeniu wykładu dla studentów Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, Janusz Palikot przedstawił swój pogląd na to, skąd bierze się brak zaufania polskich obywateli do własnego państwa. Według niego niechęć Polaków do instytucji publicznych bierze się z opresyjnego charakteru aparatu państwowego, który przejawia wrogi stosunek do petentów i jeszcze bardziej pogłębia ich problemy. Jak twierdzi przewodniczący Twojego Ruchu, bez zmiany tego złego, acz prawdziwego wizerunku nawet poprawa przepisów prawa nie przyniesie pozytywnych zmian.
Kandydat centrolewicowego ugrupowania zwrócił uwagę na konieczność przyjęcia zasady, że to urzędnik z imienia i nazwiska ponosi odpowiedzialność za podejmowane decyzje i wynikające z nich dla obywateli konsekwencje. Ponadto wyszedł z postulatem premiowania urzędników, zwłaszcza kontrolerów skarbowych z Ministerstwa Finansów, za dobre opinie zgłaszane przez podatników, a nie za wielkość wpływów do budżetu państwa, "wypracowanych" poprzez nakładanie kar finansowych.
Cieszący się bardzo niskim poparciem (1-2%) w sondażach założyciel Twojego Ruchu odniósł się również do trwającej kampanii wyborczej, której celem jest zdobycie prezydentury. Wyraził przekonanie, że gorsze wyniki sondażowe dla urzędującego prezydenta Bronisława Komorowskiego wywrą korzystny efekt na jego własne sondaże, a nie innych kandydatów. Palikot obiecał, że jeśli wyborcy obdarzą go zaufaniem i zwycięstwem, to będzie sprawował urząd prezydenta, często korzystając z prawa łaski, zwłaszcza wobec skazanych za posiadanie niewielkich ilości marihuany.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz