Nimrud - w starożytności jedna ze stolic Asyrii, obecnie stanowisko archeologiczne - znalazło się pod kontrolą bojowników z Państwa Islamskiego (IS). Należący do skrajnej organizacji fundamentaliści rozpoczęli plądrowanie i niszczenie miejsca, w którym znajdowało się starożytne miasto. Akt ten spotkał się z bezwzględną krytyką szefowej UNESCO.
Z doniesień w Mosulu, kontrolowanego również przez aktywistów IS, wynika, że dżihadyści, dążący do ustanowienia kalifatu na terytorium Syrii i Iraku, wpierw obrabowali Nimrud z cennych obiektów, a następnie przystąpili do zrównania z ziemią miejscowego stanowiska archeologicznego przy pomocy ciężkiego sprzętu wojskowego i budowniczego.
W związku z tym aktem wandalizmu rzecznik irackiego ministerstwa turystyki poprosił o zwołanie Rady Bezpieczeństwa ONZ, aby zaproponować działania mające na celu ocalenie dziedzictwa kulturowego Iraku. Dyrektor generalna UNESCO Irina Bokova potępiła zachowanie islamskich radykałów, nazywając ich czyn zbrodnią wojenną.
Wiarygodne źródła podają, że terroryści walczący pod sztandarem Państwa Islamskiego finansują swoją działalność, sprzedając na czarnym rynku skradzione dzieła sztuki. Jest więc nadzieja, że część zabytków zrabowanych z Nimrudu ocalała i będzie mogła zostać kiedyś odzyskana przez irackie władze.
Starożytne miasto Nimrud założone zostało w XIII wieku p.n.e. na wschodnim brzegu rzeki Tygrys w północnej Mezopotamii. Od XIX wieku trwają tam prace wykopaliskowe. Obecnie zaprzestano ich z powodu krucjaty prowadzonej przez członków organizacji IS, którzy w obiektach przedstawiających antyczne bóstwa dopatrują się promocji bałwochwalstwa.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz