piątek, 6 marca 2015

Opozycjonista Aleksiej Nawalny na wolności

Aleksiej Nawalny, jeden z przywódców opozycji wobec rosyjskiego rządu, opuścił moskiewski areszt. Przez 15 dni odbywał tam karę za podżeganie do udziału w nielegalnym zgromadzeniu. Nie udało mu się jednak uzyskać zgody sądu na przepustkę, by pojawić się na pogrzebie innego czołowego opozycjonisty, Borysa Niemcowa zastrzelonego przez nieznanych zamachowców w pobliżu Kremla.
 
 
Nawalny został aresztowany 15 lutego na stacji metra za rozdawanie ulotek dotyczących organizowanej 1 marca demonstracji przeciwko rządom prezydenta Rosji Władimira Putina. Kiedy trwała akcja agitacyjna, nie było jeszcze zezwolenia władz miejskich na przeprowadzenie protestu, w związku z czym uznano, że Nawalny złamał prawo, nawołując do udziału w nielegalnej akcji.
 
Tragiczna śmierć Borysa Niemcowa poruszyła siedzącego w areszcie krytyka polityki obecnego rządu. Wystąpił on z prośbą o dobową przerwę w odbywanej karze, jednak sąd odrzucił jego wniosek i wyznaczył termin rozpatrzenia skargi na to postanowienie na dzień po pogrzebie Niemcowa.
 
Aleksiej Nawalny, z zawodu adwokat, to jeden z największych krytyków sposobu sprawowania władzy przez Władimira Putina. Jako autor poczytnego bloga od dłuższego czasu piętnuje przypadki korupcji w administracji państwowej. 
 
Kilkudniowy areszt to nie pierwszy kontakt Nawalnego z rosyjskim wymiarem sprawiedliwości. W grudniu 2014 roku został skazany na 3,5 roku łagru w zawieszeniu za rzekome zagarnięcie pieniędzy francuskiej firmy Yves Rocher. Na jego koncie jest też wyrok 5 lat łagru za rzekome spowodowanie strat materialnych w jednej z państwowych spółek, przy czym wykonanie tej kary zostało ostatecznie zawieszone.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz