czwartek, 23 kwietnia 2015

Strajk budżetówki w Belgii

Pracownicy sektora publicznego w Belgii w ramach akcji protestacyjnej zaprzestali przychodzić do pracy. Niderlandzki kraj został praktycznie sparaliżowany przez strajk, do którego przyłączają się kolejne grupy zawodowe. Powodem protestu jest pakiet antyspołecznych reform, forsowany przez rząd Charlesa Michela.
 
 
Strajk budżetówki, który wybuchł 23 kwietnia, doprowadził do zawieszenia wielu usług publicznych w całej Belgii. Komunikacja w większości belgijskich miastach przestała funkcjonować. Nie kursują ani autobusy, ani tramwaje. Stanęły również pociągi i metro. Działalność urzędów została wstrzymana. Odwołano zajęcia we szkołach. Policjanci, solidaryzujący się z protestującymi, postanowili, że nie będą wystawiać mandatów za drobne wykroczenia.
 
Akcja protestacyjna wymierzona jest w rząd Charlesa Michela, który zapowiedział wprowadzenie szeregu oszczędnościowych reform (podniesienie wieku emerytalnego, obniżenie dodatku na dziecko oraz wzrost kosztów edukacji, opieki nad dziećmi, transportu publicznego i energii) uderzających jednak w bezpieczeństwo materialne i socjalne pracujących obywateli.  
 
Organizatorem strajku jest socjalistyczny związek zawodowy CGSP/ACOD. Poparcia udzieliły mu inne pracownicze organizacje  działające w budżetówce. Sondaże wskazują, że 70% społeczeństwa podchodzi ze zrozumieniem do działań związkowców i zgadza się z ich postulatami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz