Raport Najwyższej Izby Kontroli (NIK) przedstawia w sposób bardzo krytyczny politykę senioralną realizowaną przez rząd w kontekście zatrudnienia osób powyżej 50 roku życia. Wzrost bezrobocia w tej grupie wiekowej, nieefektywna działalność urzędów pracy, wyłudzanie pieniędzy przed nieuczciwych przedsiębiorców, rozrost szarej strefy i ucieczka bezrobotnych w podeszłym wieku w świadczenia z pomocy społecznej - to główne zarzuty skierowane wobec działań prowadzonych przez resort pracy i podległe mu instytucje.
Podczas dyskusji o podnoszeniu wieku emerytalnego rząd zapewniał, że dołoży wszelkich starań, by rynek pracy był otwarty na potrzeby i oczekiwania ludzi, którzy ukończyli 50 rok życia. Z kontroli przeprowadzonej przez NIK wynika jednak, że problem bezrobocia osób w tym wieku nie tylko nie został rozwiązany, lecz rozrósł się do jeszcze bardziej niepokojących rozmiarów. Dane zebrane przez kontrolerów pokazują, że w latach 2009-2012 liczba bezrobotnych 50+ zwiększyła się o 15%, co przy porównaniu z odsetkiem reszty osób pozostających bez pracy (8%) wypada bardzo niekorzystnie.
NIK prześwietlił też system wsparcia dla starszych bezrobotnych, funkcjonujący w powiatowych urzędach pracy. Okazało się, że większość przedstawianych im propozycji nie odpowiadała ich potrzebom i oczekiwaniom. Zazwyczaj były to oferty pracy krótkookresowej, niskopłatnej i niestabilnej. Niekiedy pomoc polegała wyłącznie na doradzaniu bezrobotnym, by założyli własną działalność gospodarczą.
Ustalenia NIK-u opisują również patologiczny mechanizm pozwalający przedsiębiorcom pomnażać zyski kosztem państwa, podatników i osób poszukujących pracy. Powszechną praktyką stosowaną przez firmy jest zatrudnianie bezrobotnych w wieku 50+ w celu otrzymania stosownych ulg i dofinansowań, a następnie zwalnianie ich w momencie, gdy kończy się dostęp do środków publicznych. Jak wynika z kontroli, niektórzy pracodawcy traktują publiczne urzędy pośrednictwa pracy jako rezerwuar taniej siły roboczej - zamieszczają ogłoszenia o poszukiwaniu pracowników w starszym wieku, ściągają do siebie odpowiednich kandydatów, po czym wycofują oferty z urzędów, proponując zarejestrowanym w nich osobom pracę na czarno.
Według autorów raportu bezrobotni, którzy skończyli 50 lat, też nie zawsze zachowują się uczciwie. Około połowa z nich w kontaktach z państwowymi urzędami symuluje poszukiwanie pracy, ponieważ zainteresowana jest wyłącznie pozyskaniem świadczeń społecznych. Wiąże się to z brakiem indywidualnej pomocy i nieumiejętnością aktywizacji tego rodzaju osób w całościowej polityce zatrudnienia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz