Badanie wykonane przez Bilans Kapitału Ludzkiego (BKL) informuje, że ponad milion Polaków pracuje bez umowy podpisanej z pracodawcą. Osoby wykonujące pracę poza legalnym systemem zatrudnienia to głównie mieszkańcy wschodnich województw kraju i regionów, w których stopa bezrobocia jest najwyższa.
Jak podaje Gazeta Wyborcza publikująca dane w oparciu o badanie BKL, szara strefa obejmuje około milion czynnych zawodowo polskich obywateli. Podane do wiadomości publicznej statystyki uwzględniają wyłącznie pracowników, którzy przyznali się do wykonywanej nielegalnie pracy. W tej sytuacji istnieje podejrzenie, że liczba osób zarabiających pieniądze ukryte przed wzrokiem organów administracji państwowej jest znacznie większa. Z opublikowanego badania wynika, że 3 na 5 zatrudnionych w szarej strefie jest zadowolonych ze swojej sytuacji.
Zatrudnienie w szarej strefie, potocznie zwane pracą na czarno, jest instrumentem wykorzystywanym przez pracodawców do obniżenia kosztów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Zmniejszenie wydatków dotyczących zatrudnienie odbywa się poprzez niepłacenie składek społecznych za pracownika, który dzięki temu może liczyć na wyższą pensję, nieobciążoną podatkami. Drugą stroną medalu tego modelu zatrudnienia jest staż pracy krótszy o przepracowane na czarno lata oraz brak ubezpieczenia, w tym zdrowotnego dla pracownika.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz